Krok 1. Rejestracja: fakty, nie interpretacje
Pierwsze minuty po zdarzeniu decydują o jakości całej analizy. Zapis powinien zawierać to, co da się zweryfikować: datę i godzinę, miejsce z dokładnością do stanowiska, osoby obecne, wykonywaną czynność, stan maszyny i zabezpieczeń, warunki otoczenia oraz zdjęcia miejsca przed uprzątnięciem. Wszystko, co zaczyna się od „prawdopodobnie” lub „wydaje się”, należy do późniejszej analizy, a nie do zgłoszenia.
Najczęstsza strata na tym etapie to zdjęcia, których nikt nie zrobił, bo telefon został w szatni, a formularz papierowy wypełniano dwie godziny później w biurze. Dlatego zgłoszenie warto przyjmować tam, gdzie zdarzenie nastąpiło — z telefonu, z możliwością dołączenia zdjęcia i wskazania lokalizacji.
Warto też od razu rozróżnić klasyfikację: wypadek z urazem, zdarzenie bez urazu, zdarzenie potencjalnie wypadkowe, awaria lub szkoda materialna. Ta jedna decyzja determinuje dalszy tryb postępowania, terminy i komplet dokumentów, więc lepiej ustalić ją na starcie niż zmieniać w połowie analizy.


