Trzy typowe luki w nadzorze nad ochroną przeciwpożarową
Pierwsza to rejestr niezgodny ze stanem faktycznym. Po każdej rozbudowie, przeniesieniu magazynu czy wymianie instalacji pojawiają się urządzenia, których nie ma w spisie. Formalnie plan przeglądów jest realizowany w stu procentach — tylko nie obejmuje wszystkiego, co powinien.
Druga to protokół, który nie staje się zadaniem. Firma zewnętrzna wykonuje przegląd, zostawia protokół z uwagami, protokół trafia do segregatora. Uwagi wymagają decyzji i nakładów, więc czekają. Przy kolejnym przeglądzie pojawiają się ponownie, tym razem z adnotacją o powtórzeniu.
Trzecia to rozproszona odpowiedzialność. Część terminów pilnuje utrzymanie ruchu, część administracja obiektu, część specjalista BHP. Każdy zna swój wycinek, nikt nie zna całości, a przy zmianie osoby wiedza znika razem z nią.


