Skala zmienia charakter pracy doradcy
Przy dwóch klientach wszystko da się prowadzić w arkuszu i kalendarzu. Przy dwudziestu zaczyna się inna praca: nie merytoryczna, tylko ewidencyjna. Który klient ma w tym miesiącu szkolenia okresowe, u którego kończy się ważność pomiarów, gdzie zaległa jest aktualizacja oceny ryzyka po zmianie stanowiska.
Ten narzut rośnie nieliniowo, bo każdy klient ma własny zestaw plików, własne nazewnictwo stanowisk i własny sposób przekazywania informacji o nowych pracownikach. Biuro spędza coraz więcej czasu na uzgadnianiu stanu, a coraz mniej na pracy, za którą klient faktycznie płaci.
Ryzyko biznesowe jest przy tym konkretne: przeoczony termin badania albo brak dowodu przeprowadzonego szkolenia to nie jest tylko niedogodność, tylko problem odpowiedzialności zawodowej w razie kontroli lub zdarzenia.


