Dlaczego rozjazd danych o ludziach kosztuje najwięcej
W większości zakładów informacja o pracowniku jest rozbita na kilka niezależnych źródeł: system kadrowy zna umowę i dział, arkusz służby BHP zna szkolenia, kalendarz zna badania, a lider zmiany zna faktyczny przydział zadań. Każde z tych źródeł jest aktualne we własnym zakresie i nieaktualne we wszystkich pozostałych.
Problem ujawnia się dopiero w sytuacjach granicznych. Ktoś zmienia stanowisko z magazyniera na operatora wózka i formalnie nadal figuruje w starej grupie szkoleniowej. Ktoś wraca po długiej nieobecności i nikt nie łączy tego faktu z badaniem kontrolnym. Ktoś zostaje przeniesiony na inną zmianę, a jego uprawnienia zostają przypisane do poprzedniego przełożonego.
Skutkiem nie jest zwykle spektakularny błąd, tylko cicha erozja wiarygodności danych. Po roku nikt już nie ufa liście i przed kontrolą wszystko jest sprawdzane ręcznie, osoba po osobie. Właśnie dlatego moduł Pracownicy nie jest w VIMS dodatkiem administracyjnym — jest warstwą, na której opierają się pozostałe procesy.


