Dlaczego karta papierowa przestaje wystarczać
Dopóki zakład liczy kilkadziesiąt osób i kilka pozycji asortymentu, zeszyt wydań wystarcza. Problem zaczyna się przy rotacji, pracy zmianowej i firmach zewnętrznych: podpisy są w segregatorze u magazyniera, normy w załączniku do zarządzenia, a stany w arkuszu, który aktualizuje jedna osoba.
Najczęstsze skutki są przewidywalne. Nie wiadomo, czy pracownik zmieniający stanowisko dostał komplet wymagany na nowym miejscu. Nie widać, które pozycje kończą się w magazynie, dopóki ktoś po nie nie przyjdzie. Przy zdarzeniu wypadkowym potwierdzenie wydania trzeba odnaleźć ręcznie, a bywa, że nie ma go wcale.
Rejestr elektroniczny nie zmienia zasad przydziału — zmienia dostęp do informacji. Historia wyposażenia osoby, stan indeksu i lista zbliżających się terminów są widoczne od razu, bez przeszukiwania papieru.


